.jpg)
.jpg)
Na zdjęciu poniżej zajawka kolejnej chusty :)))

A propos Dnia Anuczyciela - edukacja domowa ulegla na razie zawieszeniu. Na jak dlugie "na razie" - nie wiadomo jeszcze. Krzys na wlasną prosbę poszedl wczoraj na lekcje by zobaczyć ja dziala szkola (raz w tygodniu chodzil na nadobowiązkowe kólko plastyczne prowadzone przez wychowawczynię klasy, do której jest zapisany. Trafil hardcorowo, bo od razu na 7 godzin lekcyjnych. Wrócil zachwycony :))) Tak jak myslalam, Pani Wychowawczyni okazala się tym slabym punktem - cudowna kobieta, nic nie musiala specjalnego robić, by Krzys orzekl, że szkola jest super :) Podejmujemy więc eksperyment - puszczamy syna do szkoly na miesiąc - ale na zasadach normalnego ucznia - z obowiązkowym chodzeniem na lekcja, odrabianiem prac domowych etc. Zobaczymy, jesli po miesiącu nadal będzie chętny, będzie dalej uczęszczal - niegdy nie zakladalismy trzymania dzieca w domu wbrew jego woli. Sama jestem ciekawa, co z tego wyjdzie...
I jeszcze wrzucam laurkę, którą Krzys przygotowal dla pani - z wlasnego pomyslu i wykonania tekstem - pierwsze slowa same mówią za siebie o jego ekscytacji nowym doswiadczeniem :)
.jpg)

ale TE dmiuchawce to już są wyszyte, prawda? dżinsowa kosmetyczka - super.
OdpowiedzUsuńKrzysiowa laurka cudna :D dla niego też najlepsze życzenia na nowej drodze zycia ;)
No bardzo mi przykro, ale to Twoja wina! Zestawiłaś swoją cudną kosmetyczkę (dmuchawce "rasowe") z prawdziwym arcydziełem. Laurka Twojego syna jest REWELACYJNA. Proszę przekaz mu gratulacje ;)Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńCudna kosmetyczka! Dmuchawce sama haftowałaś?? No i trzymam kciuki za szkolny debiut - oby dalej też się Krzysiowi tak podobało, jak pierwszego dnia;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam dmuchawce - a Twoje są takie śliczne!
OdpowiedzUsuńMam coś wspólnego: moje inspiracje tkaninowe również nie są związane z porami roku:)
Same fajności tu u Ciebie :o) Pozdrowienia
OdpowiedzUsuńSuper dmuchawce, bardzo mi się podobają :))
OdpowiedzUsuńNie wspomnąc laurki - arcydzieło :)))
Podoba mi się ten nietypowy haft na kosmetyczce - wyszło bardzo stylowo.
OdpowiedzUsuńTaki motyw już od dawna za mna chodzi, Twoje dmuchawce s świetne:)
OdpowiedzUsuń