Ponieważ dzisiaj jestem w stanie niezbyt nadającym się do opieki nad dziećmi przyjechali rano moi rodzice. Dostalam nakaz oddalenia się od dziewczynek (Krzys nadal twardo chodzi do szkoly) więc oddalilam się w jedyne miejsce, gdzie mogę zachować jakąkolwiek samotnosć - na górę. A tam mam do wyboru z wykończonych pomieszczeń: garderobę, pralnię lub pracownię :))) Co wybralam??? Na pierwszy ognień porządnie poszla pralnia - 5 partii prania czeka na swoją kolej, 2 z nich już wiszą. W pralni caly czas nie siedzialam... Uszyla mi się pierwsza częsć planowanego projektu Swiątecznego - torebka dla dziewczynki:
.jpg)
.jpg)

Dodam, że to, co znajduje się na wierzchniej stronie torby zostalo namalowane wlasnoręcznie przeze mnie a wzór pochodzi z podszewkowego kwiatka - można sobie na jednym zdjęciu porównać.
I lecę ukladać puzzle, bo rodzice już pojechali...
Dużo zdrówka życzę i wielu kreatywnych pomysłów :)
OdpowiedzUsuńChusty super nie wiem która bardziej, ale chyba ta niebieska. Torebka super. Lubie Twoje prace i zapraszam po wyróżnienie http://dysiaczek.blogspot.com/2010/10/wyroznienie.htmlnienie.
OdpowiedzUsuńAniu, dzisiaj dostałam przesyłkę. Chusta jest piękna. Na zdjęciach nie było widać tych malutkich koralików, które fajnie się mienią. Znalazłam na dnie szafy jeszcze beret w jednym z odcieni chusty i mam komplet idealny na te chłody. Bardzo dziękuję :)))
OdpowiedzUsuńZazdroszczę umiejętności robienia na drutach. Ja na szydełku tylko potrafię coś tam wymodzić, ale druty jakoś nigdy mi nie szły :/ Ale może kiedyś...
Wracaj szybko do zdrowia! :)
Zdrówka, zdrówka i zdrówka, a w międzyczasie więcej chwil w pracowni:) chwila samotności na pewno Ci wyjdzie na zdrowie!
OdpowiedzUsuńAniu, zdrowia życzę najbardziej!
OdpowiedzUsuńPoza tym nie mogę odżałować, że nie udało mi się w Twoim ostatnim candy - chusta jest piękna i w ulubionych kolorach...niestety nie umiem wykonać takich wzorów na drutach:(
owocne chorowanie ;) zdrówka Ci życzę i częstych chwil wypoczynku twórczego ale nie koniecznie z okazji L4:)
OdpowiedzUsuńZdrówka koleżaneczko.Mam nadzieję,że jutro się zobaczymy:)masz rację z tym L4.No, a ja w domu dziecko z zapaleniem oskrzeli mam,chodzę do pracy - i dziś dostałam "podziękowanie":) Głupia, głupia i jeszcze raz.
OdpowiedzUsuńA tak może teżbym coś dla siebie uszyła czy zrobiła w tak zwanym między czasie:)
aleś Ty chorowicie twórcza! ślicznie zmalowałaś kwiatka :)
OdpowiedzUsuńuwielbiam układać puzzle :D