Skończylam drugą moją Gail. Tym razem Himalayową (Padisah), której stalam się wielbicielką. Bo jak tu nie wielbić czegos, co mieni się kolorami pawich piór??? Piękna, miękka (a ja nie znoszę rzeczy gryzących) i fajnie się z niej robi :) Pokazuję tym razem zdjęcia z blokowania - ponieważ bywam o to pytana ostatnio. Blokowanie wygląda tak:
.jpg)
Czyli mokrą chustę (lub tylko wilgotną, zależy od rodzaju wlóczki) rozpina się na plaskim naciągając wszystkie miejsca, które mają wystawać poza obręb roboty. I tak to schnie.
.jpg)
I teraz kilka zdjęć drewutniowych :) - uwaga - kolor prawdziwy jest na tych ciemniejszych :)

.jpg)
.jpg)
.jpg)
Duża wyszla - 185 cm szerokosci na 85 wysokosci (nie liczylam dlugosci boków tylko jakby wysokosć trójkąta, za którego podstawę obralam najdluższy bok)
A teraz - rzecz na dzisiaj dl mnie najważniejsza, pozostawiona na deser - Jadwis, proszę Państwa, ma obecnie rok i nieco ponad godzinę :) Urodziny obchodzone byle w niedzielę (z uwagi na fakt nieposiadania jeszcze tuzina koleżanek swiętowalismy w gronie najbliższej rodziny). Wrzucę jeszcze potem zdjęcie imprezowe, natomiast teraz mam dzisiejsze, z towarzyszenia mi w fotografowaniu chust:

.jpg)
.jpg)
Cóz poza tym: Krzys zaczyna rok szkolny (ale tylko formalnie - idziemy na rozpoczęcie i nadal uczymy się w domu), Anielka przymierza się do maszyny - mam do wrzucenia zdjęcie jej pierwszego maszynowego wyrobu :)
I jeszcze:
Annasza, Gail mamy inne nieco ,ale Twoja tyż pikna :)
Odynko, odpowiadam Ci na pv na forum chustowym
Sylla Q Madam, uczyć w domu może każdy - warunkiem jest przebadanie dziecka w poradni psychologiczno - pedagogicznej, zgoda dyrektora szkoły oraz zdawanie przez dziecko egzaminów zaliczających materiał z danego roku nauczania. Jeli chcesz więcej informacji, napisz do mnie na adres mail, to Ci napiszę więcej :)